Ciemne strony spożywania nadmiaru soli

Polacy przodują w Europie w kwestii spożywania soli. Dostarczamy jej sobie aż trzykrotnie więcej, niż zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. Niestety nie jest to dobre, ponieważ spożywanie nadmiaru soli przyczynia się do zwiększania ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, nowotworów żołądka, cukrzycy typu II, udarów mózgu oraz otyłości. Sprawę komplikuje fakt, że aby ograniczyć spożywanie soli, nie wystarczy rzadsze korzystanie z solniczki. Związek ten znajdziemy bowiem również w wielu produktach spożywczych, np. ketchupie. Ponieważ jest świetnym środkiem konserwującym, nie brak jej w przetworzonej żywności.

Czy trzeba całkowicie wyeliminować sól z diety?

Chlorek sodu szkodzi, ale tylko w nadmiarze. Sód to bardzo cenny dla organizmu pierwiastek, odpowiedzialny m.in. za regulacje gospodarki wodnej organizmu, dlatego musimy go sobie stale dostarczać. Należy jednak przestrzegać zaleceń WHO i ograniczyć ilość soli do 5 g na dobę (ok. 1 płaska łyżeczka). Zwykłą sól kuchenną dobrze też zastąpić solą morską lub kamienną. Sól, jeśli przestrzegamy zasad jej spożywania i nie objadamy się nią w nadmiarze, jest zdrowa i wpływa pozytywnie na funkcjonowanie organizmu. Warto pamiętać o tym na co dzień i rozsądnie korzystać w kuchni z dobrodziejstw “białego złota”.

Olga, photo: andreas160578 / Pixabay